O nas - Beroma

Idź do spisu treści

Menu główne

O nas



                 Maine Coony - piękne, wielkie, majestatyczne koty. Wielu z nas marzy o Maine Coonie, ale uwaga.... podobno, gdy zamieszka się z jednym kotem tej rasy, kolejne Maine Coony w domu to tylko kwestia czasu.


I tak też się stało u nas.
Zaczęło się od Bonity, w której to zakochałam się z wzajemnością.

   Ja od pierwszego wejrzenia na zdjęcie umieszczone na stronie wrocławskiej hodowli Ashabelle, a Bonita od pierwszego przytulenia u nas w domku.

  Był rok 2008 i cała nasza rodzina była zdruzgotana nieszczęśliwym odejściem kolejnego naszego ukochanego dachowca. Zdecydowaliśmy się na zakup kota, którego nie będziemy wypuszczać z domu, aby nie narażać na wypadki. Padło na Maine Coona, Od zawsze podobała mi się ta rasa, a jak poczytałam o ich charakterze i sposobie bycia to już nie było wątpliwości.

  Raczkowałam jako hodowca przy dzielnym i cierpliwym wsparciu Marii od której mam Bonitę. Przeszłam trudną drogę jako hodowca, wiele niespodzianek mnie spotkało do tej pory, wiele swoich poglądów na pracę w hodowli musiałam zweryfikować, ale jest to coś co daje mi wielką satysfakcję i radość. Codzienna pielęgnacja i opieka jest przyjemnością, gdy cała gromada kotów odwdzięcza się na każdym kroku przez okazywanie swoich uczuć do nas. Czasami nie ma gdzie spać, bo wszystkie zadowolone śpią w naszym łóżku J. Ale kto by o to miał pretensję.

  A dlaczego kolejne Maine Coony w domu to tylko kwestia czasu?
Są to koty, z którymi poradzi sobie nawet osoba, która wcześniej nie miała ze zwierzętami do czynienia. Jest to rasa, która jest uzależniona od właściciela, ale nie jest nachalna. Maine Coony uwielbiają obserwować i pomagać przy każdej czynności codziennej swojego właściciela. Jeśli im na to pozwolimy to „razem z nami” gotują, piorą, sprzątają, myją się, czytają gazetę…. Jest to z ich strony obecność konieczna, bo wszystko muszą po swojemu poprawić. Ale przy swoich gabarytach wciąż nie mogę się nadziwić jak są delikatne i uważne. Trzeba też wspomnieć, że z Maine Coonem można „pogadać”
J Po naszym powrocie z pracy wszystkie na wyścigi „opowiadają" co się działo podczas naszej nieobecności.

  Wszystkich, którym podobają się nasze koty i chcieliby zaopiekować się kociakiem z naszej hodowli zapraszamy do odwiedzin naszej kociej rodziny. Chętnie udzielę fachowych porad i podzielę się swoją praktyczną wiedzą.


Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego